Strona internetowa NieKZKGOP.pl w 3 dni zebrała blisko 1.5 tysiąca głosów osób popierających zmiany w KZK GOP-ie, nie trzeba było też długo czekać na rekcję zarządu KZK GOP który ustosunkował się do wszystkich punktów w petycji, a także ją poparł!
Oczywiście można się domyślać, że poparcie Romana Urbańczyka służy jedynie przyciszeniu akcji. Dlatego korzystając z chęci rozmowy zarządu, zamierzam rozwinąć petycję i przygotować osobny dokument z propozycjami zmian które przesłali nam uczestnicy akcji.
Wystarczy przesłać propozycję, pytanie na mail: contact@niekzkgop.pl lub zamieścić komentarz korzystając z formularza na dole strony.
Na bieżąco będę uzupełniał treść tego postu pytaniami i propozycjami które zostaną skierowane do Romana Urbańczyka.
wiecie ile kasy pozera administracja KZKGOP? kilka mil zl miesiecznie!!!!!!!!!!!!! to w skali roku kilkanascie nowych solarisow!!!! na same komputery wydali 11 mil zl smieszne ?no nie bardzo..
KZK GOP to firma która miała i ma gdzies pasazera. Zdarzyło mi sie kilka razy (jak jeszcze droga nie była zamknieta) ze autobus linii 92 wogole nie przyjechal rano na przystanek! normalnie w srodku tygodnia. Druga sprawa co kzkgop robi z nagminnie palacymi papierosy w kabinach kierowcami i motorniczymi? Moze trzeba dac tym ludziom jakas motywacje finansowa ktora zacheci do rzucenia palenia;-)
trzecia sprawa PATOLOGICZNY cennik, chodzi mi o brak promocji i bezsensowne roznice cen biletow miesiecznych. Bilet „na wszystko” jest za drogi a bilet na jedna linie czy miasto niewiele tanszy (a powinien byc znacznie tanszy).
KZKGOPIE zrob podwyzke na 5 zl za bilet wtedy masz gwarancje ze nikt nie bedzie kupowal! Bilet jednorazowy ma byc relatywnie tani!
Obecne ceny do jakosci usług to złodziejstwo.
Uważam, że należy „coś” zrobic ze sprzedażą biletów przez kierowców. 4 zł to czyste zdzierstwo! Dlaczego za przejazd w obrębie jednego miasta trzeba płacić, jak w granicach 3 lub wiecej? Czasami są sytuacje, kiedy nagle trzeba gdzieś pojechać, a nie ma możliwości zakupu biletu w kiosku (bo np jest dzień wolny) i wtedy podróż w obie strony wynosi bagatela 8 zł. Myslę, że można by było zwiększyc liczbę automatów z biletami (np na Centrum Przesiadkowym im. Zygmunta Frankiewicza, czyli na gliwickiej zajezdni przydałoby się taki postawić). Ewentualnie mozna by było wprowadzić bilety uzupełniające za 40 gr i 1 zł, aby po wejściu do autobusu dokupowac sobie -w przypadku podróży w obrębach 1 strefy- bilet za 2 zł.
Chciałabym, żeby zmieniło się traktowanie skarg, prośb i wniosków pasażerów w KZK GOP. Kiedyś zadzwoniłam to zarządu z prośbą o to, żeby poranny autobus na linii 27, pierwszy, który jeździ po 7.00 rano był przegubowy, ponieważ w tym autobusie czasami dzieją się „dantejskie sceny”. Ludzie się nie mieszczą, bywało, ze nie mogli nawet wsiąść do niego wszyscy co chcieli bo nie było miejsca. Teraz jeździ nim mój syn i po prostu boję się o niego. Niestety-pan odpowiedzialny za to najpierw mi obiecał, ze to sprawdzi, potem, że muszę zebrać podpisy od pasazerów, a potem, że to i tak mi nic nie da bo oni w żadne podpisy nie uwierzą bo „wiedzą, jak wygląda takie zbieranie podpisów-idzie się pod np. szkołę i uczniowie podpisują”. Podkreślam, że był niemiły i nieprzyjemny. A ja poczułam się jak oszustka, która nie ma racji, której i tak się nie wysłucha i na pewno nie będzie żadnych zmian. W zadnym urzędzie nikt tak mnie jeszcze nie potraktował.
1. Więcej kursów
2. Nowsze autobusy
3. W zimę a ogrzewaniem, w lato z klimatyzacją
4. Kulturalniejsi kierowcy.
5. Przegubowa 130 o godz. 7:36 w stronę Katowic !!
Witam.
Zamarznięte szyby w autobusie( i to tym nowszym) to jakaś paranoja. Na dworze -18 stopni. Na trasie z Dąbrowy Górniczej do Katowic linią 831 o 6:10 to norma. Pytam się dlaczego nie można włączyć ogrzewania w nowym autobusie.
Pozdrawiam
Uważam że powinny być wprowadzone nowe bezpośrednie połączenia np pomiędzy Chorzowem Centrum a Katowicami – Józefowiec.
Wszystkie postulaty powinny dotyczyć również tramwajów – te jeżdżą sobie tak jak chcą, psują się, palą w trakcie jazdy, podobnie jak autobusy – w pewnych godzinach trudno nawet do nich wejść.
Dobry pomysł z tą akcją ; )
Mam dwie propozycje bardziej dotyczące się mojego „regionu”
Mianowicie rozchodzi mi się tu o autobusy nocne.
Za głowę do dzisiaj się łapię.
Jak może być tak że około 30 tysięczna dzielnica Bytomia – Miechowice, może nie mieć nocnego połączenia z centrum.
Miechowice są praktycznie jedyną dzielnicą w całym Bytomiu która nie ma nocnego połączenia ( wykluczając Górniki, Stolarzowice )
Pamiętam jak linia 735 kursowała. Czasami trudno nawet w nocy było do niej wejść…
A teraz, NIC !. Pozostaje tylko taxi bądź niebezpieczna podróż piechotą trwającą około godziny.
Drugą moją propozycją jest autobus nocny z Bytomia do Piekar Śląskich.
Uważam że dużo osób, młodzieży często przebywa w Bytomiu w porach nocnych.
Każdy z nich musi jakoś wrócić do domu. Ale tu kłania się polityka KZK GOP
„Zły pasażerze ! Po co jechałeś do Bytomia. Mogłeś wrócić ostatnim kursem linii 114 o 23.30. A teraz to co ?! Śpij sobie do 5 rano na dworcu w Bytomiu czekając na pierwszy autobus.”
Trzeba w końcu coś z tym zrobić !
Pozdrawiam
Krótko!
nie marzę nawet o bezpośrednim połączeniu Mysłowice- Siemianowice Śląskie (Bytków)
Najważniejsze dla mnie:
- zimą nie marznąć w nieogrzewanych autobusach!!!!
- latem nie dusić się w autobusach z klimatyzacją której kierowca nie włącza, o okien nie da się otworzyć
- przyjazny kulturalny kierowca.
Również mam kilka propozycji:
1. Jak już przedmówca pisał linia autobusu 850, każdy kto choć raz jechał wie, że ten autobus robi same kółka: w Bytomiu Miechowicach, pod Plejadą i M1 w Zabrzu. Tym sposobem autobus linii pospiesznej jedzie z Bytomia do Gliwic godzinę, podczas gdy trasę tą samochodem można pokonać w 20-30 minut! A przecież i do Plejady i do M1 jeżdżą inne bezpłatne autobusy.
2. Godziny i częstotliwość kursów 850 też pozostawia wiele do życzenia, żeby dojechać np. na godzinę 9.00 na Politechnikę, to trzeba jechać już o 6.55, bo następnym autobusem można się spóźnić. Ja nie mówię, że on ma jeździć bardzo często, ale kurs co pół godziny był by już w miarę dobrym rozwiązaniem. I żeby rozkład na „wakacyjny” zmieniał się od 1 lipca, a nie od wakacji w szkołach – przecież tym autobusem jeżdżą głównie studenci, którzy nie kończą roku szkolnego jak w szkołach.
3. Tramwaj linii 6 (czy 19) na trasie Bytom-Katowice. Czy nie można by zlikwidować niektórych przystanków? Np. Bytomiu Wrocławska i Bytom Urząd Miejski są oddalone od siebie o 200 metrów! albo Łagiewniki Media-Markt i Łagiewniki Zajezdnia (tu rzadko w ogóle ktoś wsiada/wysiada). Gdyby tramwaj nie zatrzymywał się tak często (albo gdyby powstał jakiś tramwaj pośpieszny) to mógłby być on doskonałą alternatywą dla stojącego w korkach autobusu. Niestety obecnie tramwaj jedzie dwa razy dłużej.
4. I na koniec taki „drobiazg” żeby autobusy i tramwaje włączały ogrzewanie zimą i nie jeździły zamarznięte.
Jeszcze tak w kwestii wymagania nowego taboru autobusów. Jestem jedynie zwykłym pasażerem ale mam wyobrażenie o niebagatelnych kwotach jakie przewoźnik musi ponieść na wzięcie w leasing nowego taboru , który zgłosi w przetargach. Mam wrażenie że KZK GOP argumentuje brakiem nowego taboru w przetargach sporymi kosztami finansowymi takiego przedsięwzięcia. Jednakże może gdyby takie przetargi były organizowane na okres nie 4 a 8 lat przewoźnicy może byliby chętni dawać konkurencyjną stawkę, którą KZK GOP byłby już gotów zaakceptować.
Moim zdaniem jak juz jest podwyżka cen biletów to powinna się ona wiązać ze znacznym polepszeniem oferty. Niestety z każdym rokiem zamiast polepszania się oferty tylko się ją pogarsza (moim zdaniem)
Po pierwsze skraca się linie, częstotliwość kursowania lub całkowicie likwiduje często pogarszając ofertę a nie ją usprawniając. Przy czym pozostawia się w sieci 40 km czartery (linia 5, linia 6) które na swojej trasie mijają przynajmniej 3 dogodne centra przesiadkowe. Te linie powinno się poskracać a zaoszczędzone pieniądze wydać w polepszeniu częstotliwości kursowania aby ta przesiadka była niezauważalna (+ oczywiście dać sprzyjającą ku temu taryfę). Kiedyś linia 114 jeździła do Miechowic. Potem została skrócona nie mniej jednak relacja jest zachowana z przesiadką dzięki dobrej częstotliwości kursowania linii 114 i 623. (chociaż mam wrażenie że 114 kiedyś częściej jeździła) Ludzie nie lubią przesiadek bo w naszych realiach wiążą się z długimi oczekiwaniami przesiadkowymi są niekorzystne cenowo i też ustanawiane są w miejscach niespełniającymi żadnych standardów obsługi pasażerów. (Zawodzie). Są rzeczy które można i powinno się poprawić. Nie mniej jednak skracać linie powinno się tylko wtedy jak wszystkie powyższe aspekty zostaną przygotowane. Stwarzając optymalna siatkę połączeń dla każdego pasażera z każdej gminy KZK GOP, która nie będzie wymagać 3h jazdy, (wymuszonych przesiadek w miejscach do tego nieprzygotowanych) aby dotrzeć do miejsca pracy, nauki, etc. sprawi się że komunikacja będzie lepsza.
Drugą kwestią jaką chciałbym poruszyć to kwestia taboru. Biorąc pod uwagę niedawną wypowiedź KZK GOP w tej sprawie uważam że najwidoczniej dotychczas stosowana polityka w tej kwestii jest niezauważalna dla zwykłego pasażera. W porównaniu do przetargów organizowanych w innych aglomeracjach (np w bardzo podobnej do KZK GOP sieci ZKM Gdynia gdzie przewozy również realizuje się dla kilku gmin) to nie znalazłem w archiwum KZK GOP ani jednego przetargu z wymogiem fabrycznie nowego taboru. W internecie natomiast przeczytałem o dopuszczaniu do przetargów pakietowych na linie miejskie dużą ilość naprawdę starego w dodatku wysokopodłogowego taboru co biorąc pod uwagę miejski charakter linii i XXI wiek jest moim zdaniem wielkim nieporozumieniem dla organizatora deklarującego stałego polepszani jakości taboru. Ponadto uważam że wymóg rocznika i normy emisji spalin nie może być tylko wyznacznikiem jakości obsługi pasażerów. W dużej mierze to dodatki sprawiają że obsługa jest lepsza. Dodatki w postaci klimatyzacji przestrzeni przeznaczonej dla pasażerów, dobrze (niezmylające) zaprogramowane wyświetlacze, zapowiedzi głosowe, wygodne ulokowanie kasowników (porównując do innych aglomeracji wszędzie wymaga się przynajmniej 2 kasowników przy każdych drzwiach u nas po 1)
Po trzecie czy naprawdę tramwaje muszą zatrzymać się na przystankach raptem co 100m ? Moim zdaniem modernizacja linii T6/T41 w ramach szybkiego tramwaju się nie powiodła. Tramwaje nie przejeżdżają swoich skrzyżowań w ramach zielonej fali w dodatku odstępy przystanków też są denerwujące. Czy tak jak w przypadku autobusów na tej trasie nie można zorganizować prawdziwej tramwajowej linii przyspieszonej zatrzymującej się tylko na wybranych przystankach ?
pozdrawiam
Osobną sprawą jest wprowadzony ostatnio, zupełnie idiotyczny i pozbawiony jakiegokolwiek sensu program wsiadania pierwszymi drzwiami. Po pierwsze kierowcy biletów nie sprawdzają, po drugie powoduje to znaczne utrudnienia w funkcjonowaniu komunikacji. Czyż nie lepiej i prościej byłoby zatrudnić profesjonalną firmę trudniącą się kontrolą biletów?
Porównując komunikację organizowaną przez KZK-GOP, z której korzystam okazjonalnie, z organizowaną przez ZTM Gdańsk, z której korzystam na codzień – ta pierwsza wypada zdecydowanie gorzej. Poruszę tu kilka kwestii, może mniej istotnych, ale z pewnością wpływających na postrzeganie komunikacji przez pasażera. Po pierwsze szeroko pojęta estetyka taboru. W komunikacji organizowanej przez KZK-GOP niemal każdy autobus wygląda inaczej. Co poniektóre mają na sobie malowanie firmowe przewoźników, inne z kolei malowanie ex przewoźników zza granicy, znacząca część reklamy, które zakrywają całą powierzchnię autobusu czy tramwaju wraz z oknami! KZK-GOP w żaden sposób nie normuje tego w jaki sposób wyglądać mają pojazdy wysyłane przez przewoźników na trasę. Oprócz tego kierowcy autobusów i motorniczowie tramwajów zdobią swe pojazdy, naklejając różnorodne naklejki, wieszając szmaty, ręczniki, pluszowe zabawki etc. Wyeliminowaniu reklam z użyciem folii one-way-vision, która praktycznie uniemożliwia pasażerom wyglądanie, ujednoliceniu malowania pojazdów – przynajmniej wśród przewoźników służyć powinny stosowne zapisy w SIWZ dot. przetargów na poszczególne linie. Nie wiązałoby się to ze znacznymi kosztami. Dla przykładu w Gdańsku umieszczanie reklam przez przewoźników dozwolone jest tylko w formie niewielkich naklejek, które nie mogą zasłaniać szyb ani jednolitego malowania wszystkich pojazdów kursujących w sieci. Kolejną sprawą jest brak jednolitego systemu numeracji inwentarzowej taboru eksploatowanego przez przewoźników. Numery taborowe nie mają jakiegokolwiek ładu i składu, częstokroć dublują się. Należałoby wprowadzić jednolity system ułatwiający identyfikację poszczególnych pojazdów. Wielce istotną sprawą pozostaje stan techniczny pojazdów. Eksploatowane są nadal Ikarusy, których wiek znacznie przekracza 20 lat! Te często zastępowane są pojazdami używanymi, co bynajmniej nie jest złe – są to bowiem pojazdy o znacznie wyższym standardzie. Te na ogół nie są jednak w jakikolwiek sposób przystosowane do lokalnych potrzeb. Nie są zwykle przemalowywane, nie usuwa się z nich zagranicznych taryfikatorów tudzież innych naklejek. Brak w KZK-GOP jakiegokolwiek systemu identyfikacji wizualnej pojazdów.
Osobną sprawą pozostaje częstotliwość kursowania, dublowanie się linii. Brak też spójnej numeracji linii autobusowych i tramwajowych. Dla przykładu w Sosnowcu kursuje zarówno tramwaj jak i autobus o nr 26! Najprostszym sposobem byłoby oznaczenie wszystkich autobusów numerami trzycyfrowymi.
Witam,
Skandalem jest fakt, iż po godzinie 23:00 praktycznie nie da się bezpośrednio dotrzeć z Gliwic czy Zabrza do Katowic. W miastach tych odbywa się naprawdę sporo różnych wydarzeń kulturalnych, które kończą się późno i zwyczajnie trzeba wychodzić wcześniej, żeby zdążyć na ostatni autobus. Czy naprawdę wprowadzenie np. dwóch dodatkowych kursów 840 czy nawet 6ki o 24:00 i 2:00 tak strasznie naruszyłoby budżet KZK Gop? Inna sprawa, że nocne autobusy i tramwaje kursują jak chcą, 20 minut w tą czy w tą – co za różnica. A tymczasem właśnie w nocy, gdy wiadomo, że za pieć minut nie przyjedzie kolejny pojazd komunikacja miejska MUSI jeździć zgodnie z rozkładem!
Trochę o 931 i Zawodziu
Na trasie z Bierunia do Katowic kursuje TYLKO linia 931 – nie ma więc wyboru… Czy to szyby z lodu, czy stukające, czy oberwana harmonijka, czy żar czy mróz – jest TYLKO 931. Co godzinę. Przez 5 lat jeździłam na studia, a obecnie do pracy. „Załapałam się” na kurs do Dworca, po 2 latach mojej jazdy „ucięto tę wersję” i obecnie wysiadam na Zawodziu i czekam na tramwaj. Z drugiej strony – wysiadam na Zawodziu i czekam na 931. No właśnie – czekam nie tylko ja, ale i inni pasażarowie, klienci, żywiciele KZK GOP!!! Stoimy i mokniemy, stoimy i marzniemy, stoimy w palącym słońcu i przy świetle księżyca w tej dziurze zabitej dechami [z góry przepraszam wszystkich mieszkańców Zawodzia, że narzekam na przystanek Zawodzie-Pętlę], bo nic tam nie ma!!! Tylko tory i mała wiata. To wszystko. I ja mam jeszcze do tego dopłacać?!
Bylabym wdzieczna zeby KZK GOP przedluzylo chodzby jedna linie z Myslowic do dworca PKP w Katowicach. Kiedys obiecywano,ze tak bedzie+ niestety do dzis mozna z Myslowic dojechac tylko na Zawodzie albo do centrum. Toz to szok!!!
proponuję szkolenia dla kierowców z zakresu obsługi klienta
Spóźnienia i za wczesne przyjazdy !! Zdarza sie że autobus przyjezdza nawet 10 minut za wczesnie albo 30 za późno !! Zresztą nawet 5 minutowe przyjazdy za wczesnie badz pozniej sa denerwujace. Autobus ma jezdzic na czas bo ja mam byc w danym miejscu na czas, jak nie to wybieram samochod !!
Fajnie by było gdyby w autobusach w lato działała klimatyzacja (o ile taka w ogóle istnieje, mam tu na myśli nowsze autobusy). Niektóre autobusy nie mają w o ogóle otwieranych okien, poza takimi malutkimi uchylanymi gdzieś pod sufitem. Jadąc taką sauną przez godzinę mam skłonności samobójcze. Natomiast w zimię żeby było ciekawiej, kierowca siedzi sobie za kierownicą w krótkim rękawku i grzeje w całym auobusie jak poj***, podczas gdy pasażerowie mają ubiór przystosowany do warunków panujących na zewnątrz autobusu.
Reasumując, apeluję o klimatyzację w akcji oraz wieszaki na kurtki w autobusach.
Dziękuje i pozdrawiam
Proponuję poprawić literówkę na stronie w zdaniu
Chcemy jeździć nowymi, czystami autobusami, w których kierowca traktuje pasażerów z szacunkiem.
czystami…
Podwyżka cen biletów jednorazowych i kar za jazdę na gapę – w porządku, ale czy nie uważają Państwo za stosowne „nagrodzenie” osób kupujących bilety okresowe – głównie kwartalne – przecież to te osoby w znaczej mierze są „kredytodawcami” dla KZKGOP, to oni utrzymuję biura, pracowników, czyszczenie taboru-za tych którzy jeżdżą na gapę.
Kolejna propozycja – czy nie warto wprowadzić biletów półrocznych czy rocznych ?? Większość osób dojeżdża do pracy, na studia dziennie i przez cały rok – chyba warto zdobyć z góry środki za np pół/cały rok z góry – oczywiście z odpowiednią zniżką za wpłatę większej sumy do kasy firmy, z której można regulować różnego rodzaju należności.
Autobus 292 z Ligoty w strone Mysłowic mógłby kursować dłużej, a nie ostatni autobus jedzie o 20:40 no i częściej bo jeździ co 1,5 godz a w weekendy co 2,5 to jakaś paranoja No i na dodatek czesto sie spoznia albo w ogole wypada ;/
PKM Sosnowiec ktory swiadczy uslugi dla KZK GOP to siedlisko ludzi poprzedniego systemu (stołki), banda ktora nie dba o kierowcow i niszczy ich na kazdym kroku, sa oni zastraszani, nakladane sa na nich wysokie kary, ich zarobki sa mizerne, zwieksza sie zakres obowiazkow (kontrola biletow itp) a zarobki sie nie zwiekszaja. Nie dziwi mnie w takiej sytuacji bezradnosc kierowcow, nie dbalosc o tabor a przypadki chamstwa wobec pasazerow sa odpowiedzia na bezczelnosc zarzadu ktory nie liczy sie z nimi jako ludzmi i pomiata nimi. Co wiecej monopolowi PKMu sprzyja panstwo – przetarg na obsluge KZK GOP i nie uwzglednione odwolanie przez sad. A monopol to najgorsza rzecza dla klienta – pasazera. Ale czego sie spodziewac po PKMie – firmie nalezacej do samorzadu terytorialnego – brak prawdziwej konkurencji
Mieszkańcy Niwki i Dańdówki (dzielnice Sosnowca), od ponad 4 lat nie mają bezpośredniego połączenia z centrum Katowic. Przez wiele lat autobus linii „18″, a potem również linii „618″ dojeżdżały do centrum Katowic, niestety remont ul. Warszawskiej w Katowicach skrócił te dwie linie do Zawodzia. Ul. Warszawska została wyremontowana, a autobusy „18″ i „618″ niestety nie powróciły na dawną trasę. Uważam, że mieszkańcy Niwki i Dańdówki powinni odzyskać połączenie z centrum Katowic (dużo osób dojeżdża do pracy i na uczelnie).
Witam,
Polecam Państwu zapoznanie się z opracowaniem Diagnoza stanu systemu transportowego oraz plan rozwoju transportu zbiorowego w obszarze działania KZK GOP (http://www.kzkgop.pl/dzialalnosc/plan/), w którym wskazuje się m.in. na „brak wykorzystania dróg i pasów ruchu jako dedykowanych tylko dla systemu autobusowego. Również priorytet dla autobusów nie jest wbudowany w system zarządzania ruchem.”
W innych miastach nadal nie włączono w pełni zielonego światła dla autobusów ale naciskamy i zaczyna się coś dziać, np. rozpętała się prawdziwa wojna o buspasy – tak wskazuje na sukcesy i korzyści ZTM w Warszawie http://ztm.waw.pl/informacje.php?i=111&c=98&l=1
Warto wykorzystać te argumenty a jednocześnie mogą Państwo zaprosić np. przedstawicieli ZTM do Katowic i zorganizować debatę z udziałem władz KZK GOP
trzymam kciuki i życzę powodzenia w promowaniu transportu zbiorowego (nie zapominajcie o tramwajach i kolei!!) w województwie śląskim
z serdecznym poważaniem
Dariusz Szwed
Zieloni 2004
ps. UWAGA: będziecie Państwo mocno atakowani, że „niemożliwe”, że „zamach na wolność kierowców” itp., ale nie dajcie się – poczytajcie np. tutaj:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7113724,Wielka_awantura_o_buspasy__Listy_czytelnikow.html
Myślę , że dobrym pomysłem byłoby doprowadzenie do takiego stanu , żeby kontroler był w każdym autobusie cały czas. Liczba gapowiczów zmniejszyłaby się praktycznie do zera , tak samo jak menele w autobusie pijący alkohol itd . Nie wspominając o spadku ceny biletów.
pozdrawiam
Pomysł z biletami 30dniowymi jest świetny. Ciągnąc dalej ten temat, kolejnym udogodnieniem mogłyby być bilet np. „na 10 przejazdów” – oczywistym jest, że byłyby tańsze niż 10 jednorazowych biletów. Wiadomo, że niektórzy nie korzystają z usług KZK GOP codziennie, dlatego właśnie mogliby spokojnie nosić taki bilet ze sobą i użyć gdy to niezbędne – zwłaszcza gdy się spieszą na autobus i nie zdążą kupić biletu w kiosku (u kierowcy oczywiście jest drożej).
Poza tym, to już nie dotyczy całego KZK GOP, ale oddziału w Sosnowcu, od kilku lat spekuluje się na temat połączenia autobusowego między Sosnowcem Kazimierzem Górniczym, a Katowicami, jednak nadal są to tylko puste słowa. Kilka lat temu przedłużono bodajże linię 815 z Zagórza Zajezdnii do Kazimierza Kopalnii – pomysł po okresie próbnym odrzucono.. ale czego się spodziewać gdy linię tą wdraża się w okresie czerwca/lipca gdy studenci raczej nie korzystają już wtedy z komunikacji miejskiej. Przedłużenie linii autobusów 815, 825, 835 z Zagórza Zajezdnii do Kazimierza Kopalnii (oczywiście z pominięciem wszelkich przystanków na tej trasie! są to autobusy ‘ekspresowe’ i takimi niech pozostaną, wystarczy żeby zatrzymał się na „Kopalnii” i od razu zawrócił na Zajezdnię) byłoby idealnym rozwiązaniem dla studentów oraz osób pracujących w Katowicach, które muszą używać dwóch biletów (dwóch autobusów) by dostać się do Katowic..
Wciąż w autobusach i tramwajach często zdarza sie, ze kierowca nie sprzedaje biletow lub rzuca chamskie ‘skończyły sie’. Na całym świecie kierowcy maja do dyspozycji małe drukarki, ktore momentalnie drukuja bilet przypominajacy paragon fiskalny. Oprócz oczywistej zalety jaka jest szybsza i bezpieczniejsza sprzedaz biletu przez prowadzacego pojazd, nie ma problemu z zaopatrzeniem w kartonowe bilety i nie ma wymowki dla kierowcy. Osobiscie uwazam, ze jesli kierowca nie jest w stanie sprzedac biletu pasazerom, ci powinni byc zwolnieni z obowiazku jego zakupu. Byloby fair a KZK może starałoby sie bardziej, żeby te bilety czy drukarki posiadac.
Witam !
Na przelomie lat 1995/2000 byłem studentem Politechniki Ślaskiej. Na wykłady dojeżdżałem autobusem linii 850. To była tragedia. Zazwyczaj autobus był tak zatłoczony, że na przystankach niemożliwe było wejście do niego oraz wyjście. Przegubowce często się łamały w połowie trasy, nie jeździły zgodnie z rozkładem. Jeździły zbyt rzadko. Wraz z kolegami przygotowaliśmy juz wtedy petycje do Zarządu KZK GOP, a nawet stronę internetową. Skończyło się to wezwaniem mnie na dywanik do Rektora Politechniki i nakazem likwidacji strony.
Cóż… od tego czasu niewiele się zmieniło w KZK GOP.. Staram się omijać autobusy i tramwaje… ale wiem że czasem nie ma wyjścia. …..
pozdrawiam i życzę wytrwałości
przede wszystkim w walce z Zarządem KZK GOP bo to kuriozalne przedsiębiorstwo należałoby dawno temu już uporządkować….
Witam.
Moim zdaniem to, co najbardziej kole w oczy w KZK GOP to tragiczna kultura osobista kierowców autobusów. Jest niedopuszczalnym, aby kierowca zwracał sie wulgarnie (na porządku dziennym) do pasażerów. W przychodniach lekarskich, urzędach itp. wymagamy rzetelności, uprzejmości, cierpliwości w obsłudze petentów i w mniejszym lub większym stopniu otrzymujemy to. Dlaczego te normy nie obowiązują i w KZK GOP?
Wydaje się być także całkowicie niedopasowane: częstotliwość kursów (zbyt żadko) lub wielkość autobusów (zbyt małe) przypadająca na ilość pasażerów podróżujących daną linią autobusową o danej porze dnia. Skandal, a dla mnie codzienność poza okresami wakacji bądź innymi szkolnymi przerwami w nauce, że kierowca odjeżdża z przystanku z otwartymi drzwiami pojazdu (ogromna liczba pasażerów, ledwo wciskająca się do środka autobusu uniemożliwia zamknięcie wrót), część pasażerów wypada – w sensie dosłownym, ilość podróżnych zmniejsza się natychmiastowo, a drzwi autobusu w końcu mogą się zamknąć.
Wydaje mi się także, że duży problem to jakość usług świadczonych dla KZK GOP przez prywatnych przewoźników wygrywających rzecz jasna przetargi. Mi znany przykład to Transport Osobowy Tadeusz Powichrowski. Zapraszam do przejaźdżki np. linią 57 Gliwice – Zabrze w godzinach szczytu małym autobusikiem i najlepiej latem (trzy szyberdachy otwierające się góra na 5 cm stanowią jedyny dostęp powitrza). Porażka.
Co do cen biletów to oczywiście nie chciałabym aby rosły, ale zdaję sobie sprawę, że to w końcu nieuniknione. Ale coś za coś.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Witam:) świetny pomysł:)
Zmieniłabym jeszcze jedną kwestię – bilety miesięczne. Obecnie bilet miesięczny jest ważny tylko w danym miesiącu. Gdy przypada choroba, urlop, ferie itp. stoimy przed dylematem czy opłaca się kupić bilet miesięczny czy też nie. Są co prawda bilety 14 dniowe, ale na okaziciela i przez to znacznie droższe. A gdyby zamiast miesięcznych biletów wprowadzić bilety 30 dniowe imienne? Wtedy nie byłoby takich dylematów, tylko odpowiednio kasowałoby się go na przykład 10 danego miesiąca i byłby ważny przez 30 dni, a cena mogłaby być na tym samym poziomie co teraz miesięczny. Myślę, że byłby to zysk dla pasażerów i dla KZK GOP.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie akcji
Uważam, że powinien zostać wprowadzony do czasu ŚKUP bilet ATP, który ułatwił by o 100% komunikacje po aglomeracji mieszkańcom.
Wiele osób wybiera właśnie linie typu 870,840 ponieważ wychodzi im to taniej niż pociągiem. Niejednokrotnie pasażerowie potrafią linią, która ma jechać 55 minut jechać i 1.5 h.
Bilet kolejowy szkolny tam i powrót kosztuje 5.04zł do tego stanie w uciążliwych kolejkach do kas.
Sieciówka KZK GOP (wspaniała rzecz) opłaca się bardziej niż kupowanie biletów na pociąg.
Moim zdaniem zamiast podwyżek od 1.03.2010 powinna zostać wprowadzona taryfa czasowa (oczywiście taka, że nie dopłacamy za autobus stojący w korku) i ten zbawienny można powiedzieć bilet ATP
pozdrawiam