ZnajdzDrobne.pl po pierwszym miesiącu

Kilka dni temu minął miesiąc funkcjonowania ZnajdzDrobne.pl, w tym czasie zostało wprowadzonych kilka poprawek ułatwiających posługiwanie się serwisem i dodawanie ogłoszeń. Wśród poprawek najważniejsza jest funkcja prostych formularzy dodawania ogłoszenia, która pojawia się w niektórych kategoriach. Dodawanie ogłoszeń nigdy nie było tak proste ;)

Garść statystyk:

  • 1 993 ogłoszenia,
  • ogłoszenia zostały obejrzane ponad 12 000 razy,
  • dane kontaktowe ogłoszeniodawców zostały wyświetlone ponad 1 300 razy,
  • w serwisie znajdują się ogłoszenia z 177 miast,
  • kategoria nieruchomości oferuje wsparcie dla programów z których korzystają biura nieruchomości (automatyczny eksport),
  • do serwisu zawitało prawie 20 000 osób.

Całkiem nieźle jak na pierwszy miesiąc działania ZnajdzDrobne.pl.

Katowice.eu API?

Poznań od dłuższego czasu reklamuje się hasłem „miasto know-how” robi to całkiem skutecznie i co najważniejsze odpowiada to stanowi rzeczywistemu miasta, które ostatnim czasem uruchomiło w ramach usług eGovernment możliwość korzystania ze strony urzędu miasta za pomocą API.

Na specjalnej stronie mamy opis możliwości oraz informację z jakich danych możemy skorzystać. Są to:

  1. informacje geolokalizacyjne,
  2. wydarzenia,
  3. wiadomości,
  4. rozkład jazdy.

Dzięki takiemu rozwiązaniu pasjonaci nowych technologii mogą wykorzystać te dane tworząc własne serwisy informacyjne o Poznaniu, jak pokazuje doświadczenie, takie hobbistyczne serwisy zazwyczaj są znacznie lepsze od oficjalnych stron.

Samo udostępnienie API bez wypromowania go, nie spełni swojej roli, więc zorganizowano hackathon w ramach którego programiści tworzyli aplikacje. Nagrodą główną w tym konkursie był tablet firmy Samsung.

Chętnie skorzystałbym z takiej formy dostępy do bazy danych Urzędu Miasta Katowice, ale raczej nie należy się spodziewać takiej możliwości w ciągu najbliższych paru lat. W końcu Piotr Uszok jest przeciwnikiem inicjatyw w branży IT na terenie Katowic.

Google Analytics – lepsze jest wrogiem dobrego

Google Analytics Już od kilu miesięcy można testować nową wersję Google Analytics, która umożliwia m.in. podgląd statystyk w czasie rzeczywistym. Mimo niezaprzeczalnych plusów nowego interfejsu jakimi są większa użyteczność oraz łatwiejszy dostęp do danych. To jednak zniknęła funkcjonalność z której korzystałem każdego dnia, która ułatwiała niesamowicie pracę i powodowała dużą oszczędność czasu.

Zważywszy na to, że od paru dni nowy system jest uruchamiany domyślnie, to w niedługim okresie czasu stanie się on jedynym dostępnym interfejsem, czym jestem zaniepokojony…

Posiadając kilkadziesiąt stron podpiętych w kilka grup reklamowych wielkim ułatwieniem jest podsumowanie wyświetlane od razu po zalogowaniu się (korzystając oczywiście ze starego interfejsu). Parę minut po północy można w łatwy sposób sprawdzić czy grupy rozwijają się prawidłowo, czy zanotowano wielki wzrost albo spadek któremu trzeba się dokładnie przyjrzeć.

W nowym designie? Godzina w plecy, którą trzeba poświęcić by podsumować wszystkie domeny i grupy.